VASA
rekonstrukcja zatopionego okretu wojennego
W 1625 roku król szwedzki Gustaw zlecił duńskiemu ekspertowi w budowie okrętów -
Henrikowi Hybertssonowi - budowę galeonu wojennego "Vasa". Po zakończeniu prac
przygotowano okręt do pierwszego rejsu, który odbył się 10 sierpnia 1628 roku.
Jednak był to pechowy rejs, przy wietrze o sile zaledwie 1 stopień w skali Beauforta
i postawionych czterech żaglach (fok i marsel na fokmaszcie, marsel na grotmaszcie,
i trójkątny bezan na bezanmaszcie), okręt rozpoczął wychodzenie z portu. O warunkach
pogodowych mówi zeznanie składane w sądzie przez porucznika Pettera Gierdsson'a:
"Wiatr nie był na tyle silny, by wypełnić płótna, chociaż bloki były dobrze nasmarowane.
A kiedy je wypełnił, jeden człowiek wystarczył, aby przytrzymać żagiel".
Po przepłynięci 0,8 mili na południe od wyspy Beckholmen, okręt spotkał nadchodzący
szkwał o prędkości wiatru ok. 8 węzłów (3 st. Beauforta). Okręt przechylił się głęboko,
nabrał przez furty działowe, wody i zatonął, jak zapisali kronikarze: "pod żaglami
i w pełnej gali flagowej". Przyczyną zatonięcia okrętu były błędy konstrukcyjne,
a konkretnie zbyt wysokie burty i maszty które spowodowały, że środek ciężkości
znajdował się za wysoko (okręt był niestateczny).
W 1956 roku szwedzki inżynier i archeolog-amator Anders Franzen po długich badaniach
i poszukiwaniach odnalazł wrak "Vasy". Szczegółowe badania wykazały, że kadłub okrętu
znajduje się w tak dobrym stanie, że istnieje szansa wydobycia go w całości na powierzchnię.
Po prostu chłodne wody o niskim zasoleniu nie sprzyjały rozwojowi świdraków okrętowych - głownych
"wrogów" drewnianych statków.
Mimo że okręt leżał na 30 m głębokości zagrzebany w gliniastym podłożu został wydobyty
i w 1961 roku osadzony w suchym doku. Po odrestaurowaniu i zakonserwowaniu znalazł swoje miejsce
w specjalnej hali szwedzkiego "The Vasa Museum" w Sztokholmie jako bezcenny obiekt
muzealny - jedyny w całości zachowany okręt z tej epoki.
Zamieszczamy kilka zdjęć z oryginalnej strony, oraz zapraszamy do zapoznania się ze źródłem:
www.vasamuseet.se/indexeng.html
W hali muzeum specjalne sikawki bezustannie rozpylają w tym pomieszczeniu wodę, by
utrzymać stałą wilgotność powietrza (co jest konieczne, zważywszy na setki lat, jakie
kadłub okrętu przeleżał w wodzie).
We wnętrzu "Vasy" naukowcy znaleźli dziesiątki unikalnych przedmiotów codziennego użytku,
pozwalających na odtworzenie ubiorów, sposobu życia a nawet odżywiania marynarzy w XVII w.
Do najciekawszych znalezisk należała flaszka z rumem, nazwana - nie bez racji -
najstarszą wódką świata.
OPRACOWANIE: "VEGELUS", "BAKSZTAG", Wiesław Taras
na podstawie: www.vasamuseet.se; Piotr Oborski - "Tajemnice podmorskiego świata"