Sytuacja na froncie indyjskim w czasie wojny o niepodległość kolonii amerykańskich skomplikowała się w 1780 roku. W tym rejonie swoje posiadłości miała również Holandia i właśnie z tego powodu dołączyła do wojny.
Anglicy zainteresowani perspektywą podboju Indii oraz położonego na szlaku Kraju Przylądkowego wysłali w tym kierunku 5 okrętów liniowych pod dowództwem Johnstone'a.
Zaniepokojeni tą wiadomością Francuzi postanowili wysłać odsiecz w postaci także 5 okrętów liniowych (po drodze miały dołączyć okręty holenderskie). Dowódcą eskadry został komandor Suffren.
16 kwietnia 1781 roku Suffren wdarł się do Porto Praia neutralnej Portugalii i zaatakował zakotwiczone tam okręty angielskie. Obie strony doznały znacznych strat.
Francuzi udali się do Ile de France, by ponownie w morze wyjść 22 stycznia 1782 roku. Suffren zdobył na pełnym morzu niewielki angielski liniowiec dysponujący 50 działami- HMS "Hannibal", który zasilił francuską eskadrę wynoszącą teraz 12 okrętów. Suffren został mianowany kontradmirałem.
Anglicy tymczasem nie próżnowali. Nowym dowódcą na wodach indyjskich został wiceadmirał Edward Hughes. Opanował on holenderskie porty Negapatum (listopad 1781 r.) i Trincomalee na Cejlonie (styczeń 1781 Francuzów tym samym pozbawił ostatnich punktów oparcia na tym obszarze.
Suffren postanowił odbić Trincomalee. Żeby plan można było zorganizować przedtem należało pokonać eskadrę wroga.
Nie było to prostym zadaniem. Hughes był utalentowanym dowódcą, który 16 lutego 1782 pod osłoną nocy nieoczekiwanie zdobył 6 francuskich okrętów z kilkuset żołnierzami na pokładzie, a następnie schronił się z powrotem pod osłoną baterii twierdzy Madras.
Suffren przybył następnego dnia (17 lutego 1782 roku).
Admirałowie w sumie stoczyli 5 bitew. Tego dnia pod Madras doszło do pierwszej z nich.
Hughes został przez swojego przeciwnika wyciągnięty na redę.
Francuz chciał skoncentrować swe jednostki przeciw nieprzyjacielskiemu centrum i straży tylnej.
W ten sposób okręty angielskie mogłyby być atakowane z obydwu burt i pewne jest, że musiałyby ulec.
Na szczęście dla Hughes'a nastał zmierzch i zapanowały ciemności, a wśród oficerów z eskadry d'Orsa panował brak ducha walki i dezorientacja.
Ocaliło to Anglików od pogromu. Gdy pierwsze francuskie okręty zaatakowały wroga tak jak przewidywał plan, a siódmy z kolei -"Brillant" dowodzony przez kapitana Armanda de Saint-Felix zbliżył się od strony sterburty do angielskiego liniowca, który był ostatnim w szyku, został on w ten sposób wzięty w "dwa ognie".
Jednak Bernard Boudin deTrovelin dowodzący "Annibalem" (niedawno zdobyty, ex"Hannibal") nie wszedł zgodnie z planem do akcji, a na dodatek powstrzymał od tego kapitana Josepha Bouverta na okręcie "Ajax".
Anglikom dzięki temu udało się wycofać w stronę Cejlonu.
Suffren skorzystał z okazji i wyładował przywiezione wojska w odbitym przez indyjskich sprzymierzeńców Pondichery. 4 kwietnia skapitulowała załoga Kadular. Osiem dni później Suffren ponownie zaatakował wiceadmirała Hughes'a.
W międzyczasie dotarły posiłki angielskie i Hughes miał do dyspozycji już 12 okrętów.
Bitwa nie dała rozstrzygnięcia, a Anglicy z dwoma ciężko uszkodzonymi liniowcami wycofali się do Negapatamu.